„Pierwszy kwartał 2026 roku to moment symbolicznego przełomu – po raz pierwszy w zestawieniu top 10 marek rejestrowanych nowych samochodów osobowych jednocześnie znalazły się dwie marki chińskie. Ekspansja producentów z Państwa Środka staje się trwałym elementem polskiego rynku motoryzacyjnego. Tę zmianę widać także pośrednio w imporcie samochodów używanych, który w I kwartale 2026 roku spadł o 9,3% rok do roku. Gdy oferta nowych pojazdów poszerza się i staje się cenowo bardziej dostępna, część popytu naturalnie przesuwa się z rynku wtórnego w kierunku salonów. Dynamika tego zjawiska zasługuje na dalszą obserwację.
Wśród nowych rejestracji samochodów osobowych uwagę zwraca wyraźniejszy wzrost po stronie nabywców indywidualnych niż instytucjonalnych. Może to świadczyć o rosnącym zaufaniu klientów prywatnych do nowych marek i technologii, ale też o tym, że oferta rynkowa trafia skuteczniej do tego segmentu niż jeszcze rok temu.
W segmencie napędzanych alternatywnie pojazdów osobowych widoczne jest wyhamowanie dynamiki wzrostu, choć sama trajektoria pozostaje wzrostowa. Kontekst jest tu kluczowy: styczeń 2026 był jeszcze miesiącem funkcjonowania programu NaszEauto. Zakończenie dopłat nie wywołało jednak spodziewanego załamania - producenci, związani własnymi celami emisyjnymi, podtrzymują aktywność sprzedażową. Pełniejszy obraz rynku bez wsparcia publicznego przyniesie dopiero kolejny kwartał. Warto też osadzić dane krajowe w szerszym kontekście: w Unii Europejskiej styczeń 2026 roku przyniósł spadek rejestracji nowych samochodów osobowych o blisko 4% rok do roku, przy jednoczesnym wzroście udziału elektryków do prawie 20%. Polska wciąż pozostaje poniżej tej średniej, ale kierunek jest wyraźnie wyznaczony przez regulacje producenckie.
Łączne rejestracje pojazdów ciężarowych wzrosły w I kwartale aż o 33%. Program wsparcia zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych kategorii N2 i N3, uruchomiony w maju 2025 roku z budżetem 2 miliardów złotych z Funduszu Modernizacyjnego, jeszcze nie przełożył się na wzrost rejestracji pojazdów z napędami alternatywnymi w tym segmencie. Skala finansowania jest imponująca na tle innych krajów europejskich. Mimo to tempo transformacji pozostaje umiarkowane – i tu Polska traci dystans do liderów zachodnioeuropejskich, gdzie elektryfikacja transportu ciężkiego przebiega znacznie szybciej. Pytanie o zdolność absorpcji środków przez sektor i tempo rozbudowy infrastruktury ładowania pozostaje otwarte.
Patrząc przekrojowo, I kwartał 2026 roku przynosi kilka ciekawych trendów, które warto obserwować: rosnące rejestracje, nowi gracze budujący pozycję, dalszy postęp elektromobilności pomimo zakończenia dopłat, zatrudnienie w branży odpowiadające na bieżące potrzeby dystrybucyjne. Jednocześnie wyzwania strukturalne – tempo elektryfikacji transportu ciężkiego, schłodzenie rynku wtórnego, adaptacja sieci serwisowych do nowych marek i technologii – będą kształtować obraz kolejnych kwartałów.”