Skip to main content

      Kontrole cen transferowych od lat budzą emocje wśród podatników, ale dziś ich charakter wyraźnie się zmienia. Organy podatkowe nie ograniczają się już do sprawdzenia, czy dokumentacja istnieje. Dokładnie analizują jej treść, realia biznesowe i faktyczną rolę spółki w grupie kapitałowej. W kolejnym odcinku podcastu KPMG ON AIR. Lekko o biznesie eksperci KPMG, Oskar Wala (Zespół ds. Postępowań Podatkowych i Sądowych) oraz Piotr Wodecki i Tomasz Szczepanek (Zespół ds. Cen Transferowych) rozmawiają o tym, jak przygotować się do takiej kontroli i dlaczego profil funkcjonalny ma kluczowe znaczenie. 





      Kontrola zaczyna się, zanim urząd zapuka do drzwi


      Jak podkreśla Oskar Wala, współczesne kontrole podatkowe są coraz częściej poprzedzone szczegółową analizą danych, którymi organy już dysponują. Formularze TPR, sprawozdania finansowe czy deklaracje podatkowe pozwalają wytypować podmioty i obszary wymagające weryfikacji jeszcze przed formalnym rozpoczęciem kontroli.

      „Organy podatkowe mają dziś wiele źródeł pozyskiwania informacji dotyczących bieżącej działalności podatników” – zauważa Oskar Wala – „i uzbrojeni w taką wiedzę przychodzą do podatnika już z określonymi wątpliwościami”.

      W praktyce oznacza to, że pierwszy kontakt z kontrolującymi nie jest już neutralnym wstępem, lecz momentem konfrontacji z wcześniej postawionymi hipotezami.

      Grupa kapitałowa to nie tylko największe transakcje


      Piotr Wodecki zwraca uwagę, że podatnicy należący do grup kapitałowych często koncentrują się wyłącznie na istotnych transakcjach kontrolowanych. Tymczasem organy podatkowe analizują znacznie szerszy kontekst.

      „Nawet jeżeli nie mamy istotnych transakcji kontrolowanych, powinniśmy jako podatnik zwrócić uwagę na pewne aspekty naszego funkcjonowania w ramach grupy” – podkreśla Piotr Wodecki.

      Ekspert wskazuje m.in. na znaczenie polityki cen transferowych, zapisów umów wewnątrzgrupowych, reorganizacji, transferów funkcji, aktywów i ryzyk oraz świadczeń, które nie zawsze są widoczne w księgach, ale mogą mieć istotne konsekwencje podatkowe.

      Co najbardziej interesuje kontrolujących?


      Zakres zainteresowania organów podatkowych zależy w dużej mierze od profilu działalności podatnika. Jak tłumaczy Tomasz Szczepanek, punktem wyjścia jest zawsze wpływ danej transakcji na wynik podatkowy spółki.

      „Wszystko zależy od tego, jaką działalność dany podmiot prowadzi, bo to determinuje, jakie transakcje wewnątrzgrupowe zawiera i jaka jest ich istotność” – mówi Tomasz Szczepanek.

      W przypadku dystrybutorów organy koncentrują się na marżach, u usługodawców – na bazach kosztowych i narzutach, a u producentów – na cenach surowców oraz opłatach licencyjnych za korzystanie z wartości niematerialnych.

      Profil funkcjonalny jako fundament pierwszego etapu kontroli


      Rozmówcy zgodnie podkreślają, że ogromną rolę odgrywa początkowy etap kontroli. To wtedy podatnik ma szansę przedstawić swoją działalność i właściwie ustawić kontekst dalszych analiz.

      „Warto zadbać o to, żeby kontrolujący właściwie rozumieli rolę podmiotu i jego profil funkcjonalny” – mówi Piotr Wodecki. Jak dodaje, brak takiej komunikacji na początku może prowadzić do błędnych wniosków i negatywnych konsekwencji na dalszych etapach kontroli.

      Gdy profil funkcjonalny zostanie źle zinterpretowany – przykład z kontroli


      Tomasz Szczepanek przytacza przykład z praktyki, który dobrze pokazuje znaczenie właściwego zrozumienia roli podatnika w grupie.

      „Kontrolujący błędnie założyli, że posługiwanie się rozpoznawalną marką jest wystarczającą przyczyną do przypisania dystrybutorowi znacznie wyższej marży” – relacjonuje. Jednocześnie zignorowano okoliczności wskazujące na ograniczony profil funkcjonalny spółki. Dopiero na etapie postępowania podatkowego udało się wyjaśnić te kwestie i znacząco ograniczyć doszacowanie.

      Kontrole coraz bardziej merytoryczne


      Eksperci podkreślają, że zarówno poziom merytoryczny kontroli cen transferowych, jak i kompetencje organów podatkowych w obszarze cen transferowych wyraźnie rosną. Jak zauważa Oskar Wala, dziś kontrola nie sprowadza się już do sprawdzenia samego faktu posiadania dokumentacji.

      „Organy podatkowe zawsze weryfikują merytoryczną treść dokumentów. Sprawdzają, czy bazują one na prawidłowych założeniach i czy odzwierciedlają realia rynkowe” – podkreśla. To oznacza większą intensywność kontroli, ale również bardziej rzeczowy dialog z organami.

      Tomasz Szczepanek zwraca dodatkowo uwagę na to, że ceny transferowe rzadko mają jedną „właściwą” wartość.

      „Ceny transferowe to nie jest nauka ścisła. Najczęściej mówimy o pewnym przedziale, w obrębie którego możemy się poruszać” – zaznacza ekspert. W praktyce oznacza to, że kontrola często sprowadza się do merytorycznej dyskusji o granicach rynkowości.

      Przygotowanie przed kontrolą to klucz do sukcesu


      Na zakończenie Oskar Wala przypomina, że aby być gotowym do kontroli, przygotowywać się należy przed jej rozpoczęciem. Aktywne uczestnictwo w kontroli, jasna komunikacja i prawidłowa identyfikacja transakcji pozwalają uniknąć sporów opartych na błędnie zinterpretowanym stanie faktycznym.

      „Chodzi o to, aby organy podatkowe od początku analizowały właściwą transakcję i rzeczywisty problem, który wymaga oceny” – podsumowuje ekspert.

      Dobre przygotowanie do kontroli, spójna dokumentacja i jasne przedstawienie profilu funkcjonalnego znacząco zwiększają szanse na wypracowanie porozumienia z organami podatkowymi.



      Skontaktuj się z nami


      Dowiedz się więcej, o tym w jaki sposób wiedza i technologia KPMG mogą pomóc Tobie i Twojej firmie.


      Jak możemy pomóc?

      Poznaj nasze usługi w zakresie transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi.

      Reprezentujemy klientów w postępowaniach, wpieramy w uzyskiwaniu interpretacji, pomagamy ograniczyć ryzyko odpowiedzialności karnej.


      Newsletter


      Chcesz otrzymywać najświeższe informacje biznesowe?