Skip to main content

      Przedsiębiorcy działający w Polsce i Unii Europejskiej mierzą się z kolejną falą środowiskowych obowiązków regulacyjnych. W podcaście KPMG ON AIR. Lekko o biznesie eksperci podatkowi KPMG, Wojciech Sajdek i Michał Jakimów, omawiają trzy obszary, które mogą wpłynąć na codzienną działalność firm: nowe unijne przepisy dotyczące opakowań, czyli PPWR, mechanizm CBAM obejmujący import wybranych towarów spoza Unii Europejskiej oraz obowiązki związane ze statusem odbiorcy przemysłowego. Na co przedsiębiorcy powinni zwrócić uwagę już teraz? Jakie terminy są szczególnie istotne? Dlaczego odkładanie przygotowań może okazać się dla firm bardzo bolesne finansowo i reputacyjnie? Odpowiedzi znajdziesz w tym odcinku podcastu.





      PPWR, czyli opakowania pod pełniejszą kontrolą


      PPWR to nowe unijne rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych. Wojciech Sajdek już na początku wskazuje, że dla wielu przedsiębiorstw może to być regulacja szczególnie wymagająca organizacyjnie. Nie chodzi bowiem wyłącznie o jednorazowe dostosowanie etykiet czy dokumentów, ale o całościowe spojrzenie na to, jakimi opakowaniami firma operuje, skąd je pozyskuje i czy potrafi wykazać ich zgodność z nowymi wymogami.

      Michał Jakimów podkreśla, że PPWR jako rozporządzenie unijne będzie stosowane bezpośrednio. Oznacza to, że przedsiębiorcy nie powinni czekać na krajową ustawę, aby rozpocząć działania. Jak zaznacza ekspert, „to nie jest temat, który można odłożyć do momentu uchwalenia polskich przepisów”. Firmy powinny już teraz analizować swoje opakowania, dokumentację oraz role w łańcuchu dostaw.

      Nowe przepisy będą dotyczyć szerokiego katalogu podmiotów. Obowiązki obejmą nie tylko producentów opakowań, ale również importerów, dystrybutorów i firmy wprowadzające na rynek produkty w opakowaniach. Co więcej, zakres pojęcia opakowania jest szerszy, niż wiele firm może intuicyjnie zakładać. W rozmowie pojawiają się przykłady elementów takich jak atomizery, pompki w produktach kosmetycznych, kapsułki do kawy, torebki herbaciane czy wieszaki sprzedawane razem z odzieżą. Pierwszym krokiem powinno być zatem dokładne rozpoznanie, co w działalności przedsiębiorstwa rzeczywiście podlega regulacji.

      Dokumentacja, deklaracje zgodności i należyta staranność


      Jednym z najważniejszych praktycznych skutków PPWR będzie konieczność posiadania dokumentacji technicznej i deklaracji zgodności. Szczególnie dużą odpowiedzialność będą ponosić wytwórcy i importerzy. To oni będą musieli wykazać, że opakowania spełniają wymagania wynikające z rozporządzenia. Dystrybutorzy również nie będą całkowicie zwolnieni z obowiązków, ponieważ będą musieli dochować należytej staranności i weryfikować dokumentację otrzymywaną od innych uczestników łańcucha.

      Michał Jakimów zwraca uwagę, że firmy powinny podejść do tego tematu systemowo. Nie wystarczy deklaracja kontrahenta, jeśli przedsiębiorca nie rozumie, czego dotyczy dokument i czy faktycznie odnosi się do konkretnego opakowania. Jak mówi ekspert, „trzeba wiedzieć, jakim opakowaniem operujemy, od kogo je pozyskujemy i jakie dokumenty powinny za nim iść”.

      Ważnym wątkiem rozmowy są również substancje stosowane w opakowaniach. W przypadku opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością szczególne znaczenie mają ograniczenia dotyczące PFAS. Oprócz tego rozmówcy wskazują na wymogi dotyczące m.in. metali oraz przyszłych klas recyklingowalności. Choć część szczegółowych obowiązków będzie wdrażana etapami, firmy powinny już teraz uwzględniać je w ocenie zgodności swoich opakowań.

      Sankcje i ryzyko zatrzymania produktów


      Regulacje opakowaniowe nie będą wyłącznie katalogiem miękkich zaleceń. W rozmowie pojawia się projekt polskich przepisów wykonawczych, który przewiduje kary finansowe za naruszenia. Dla wytwórców i importerów sankcje mogą sięgać nawet kilku milionów złotych, natomiast dystrybutorzy również mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności, jeśli nie wykażą należytej staranności. „Przedsiębiorca musi po prostu wiedzieć, czy po wejściu przepisów w życie w ogóle będzie mógł posługiwać się danym opakowaniem” – podsumowuje Wojciech Sajdek.

      Michał Jakimów potwierdza, że brak zgodności z PPWR może oznaczać nie tylko ryzyko kary, ale także brak możliwości wprowadzenia opakowania do obrotu. Innymi słowy, compliance staje się w praktyce warunkiem prowadzenia sprzedaży.

      To szczególnie istotne dla firm, które funkcjonują w rozbudowanych łańcuchach dostaw, korzystają z wielu typów opakowań albo importują gotowe produkty. Im większa skala działalności, tym większe ryzyko, że część informacji o opakowaniach znajduje się poza bezpośrednią kontrolą firmy. Dlatego działania przygotowawcze powinny obejmować zarówno wewnętrzną inwentaryzację, jak i komunikację z dostawcami.

      CBAM i próg 50 ton. Ułatwienie, które wymaga czujności


      Drugim obszarem omówionym w podcaście jest CBAM, czyli unijny mechanizm granicznego podatku węglowego. Rozmówcy koncentrują się przede wszystkim na progu 50 ton, który ma istotne znaczenie dla importerów. Podmioty sprowadzające towary objęte CBAM poniżej tego limitu mogą korzystać z uproszczeń. Jednak, jak podkreśla Michał Jakimów, nie oznacza to, że firmy mogą przestać monitorować swoje wolumeny importu.

      Obecny katalog towarów objętych CBAM obejmuje m.in. wyroby z żelaza, stali, aluminium, nawozy, cement, energię elektryczną i wodór. W rozmowie pojawia się również wątek możliwego rozszerzenia katalogu o bardziej przetworzone towary, np. związane z sektorem motoryzacyjnym lub budownictwem. Dla importerów oznacza to konieczność stałej weryfikacji kodów CN i struktury zakupów spoza Unii Europejskiej.

      Szczególnie istotne jest to, że przekroczenie progu 50 ton może wiązać się z obowiązkiem posiadania statusu upoważnionego zgłaszającego. Michał Jakimów wyjaśnia, że po zakończeniu okresu przejściowego samo złożenie wniosku nie wystarczy. Podmiot musi faktycznie posiadać ten status, aby mógł importować towary objęte CBAM powyżej progu.

      Import może utknąć na granicy


      Najbardziej praktyczny wymiar CBAM ujawnia się przy odprawie celnej. Jeśli firma przekroczy próg 50 ton i nie będzie miała wymaganego statusu, może pojawić się realny problem z dopuszczeniem towaru do obrotu. Wojciech Sajdek zwraca uwagę, że uzyskanie statusu może trwać nawet kilka miesięcy, co w praktyce oznacza ryzyko kosztów składowania, opóźnień w dostawach i zaburzeń w realizacji kontraktów.

      Michał Jakimów podkreśla, że status upoważnionego zgłaszającego nie powinien być traktowany jako formalność. To warunek bezpiecznego prowadzenia importu dla firm, które mogą przekroczyć ustawowy próg. Jak zauważa ekspert, „jeżeli przedsiębiorca widzi, że zbliża się do limitu, powinien działać wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy towar stoi na granicy”.

      W tym obszarze szczególnie ważna pozostaje właściwa klasyfikacja towarów. Kody CN nadal są podstawą oceny, czy dany produkt podlega CBAM. Dodatkowym ryzykiem są możliwe powiązania z innymi instrumentami celnymi, np. cłami antydumpingowymi. To sprawia, że błędna klasyfikacja może prowadzić nie tylko do problemów klimatycznych czy raportowych, ale także do konsekwencji celnych.

      Odbiorca przemysłowy. Raportowanie, biegły i terminy


      Trzecim tematem rozmowy jest status odbiorcy przemysłowego. Dla części przedsiębiorstw to ważny instrument ograniczania kosztów energii, ale korzystanie z niego wymaga spełnienia konkretnych obowiązków informacyjnych. Wojciech Sajdek przypomina, że dla części firm z końcem lipca mija termin związany z rozliczeniem obowiązków za 2025 rok.

      Michał Jakimów wyjaśnia, że raportowanie będzie oparte na nowym wzorze sprawozdania przygotowanym przez URE. Ważnym elementem procesu jest udział biegłego, który ma potwierdzić kwalifikujące PKD oraz spełnienie odpowiednich warunków przez przedsiębiorcę. Oprócz tego konieczne jest wykazanie współczynnika intensywności zużycia energii.

      W rozmowie mocno wybrzmiewa, że choć lista dokumentów może wydawać się krótka, samo przygotowanie sprawozdania nie jest proste. Dane trzeba zebrać z różnych obszarów organizacji, zweryfikować ich kompletność i zapewnić udział biegłego. Jak wskazuje Michał Jakimów, „to nie jest praca, którą warto zaczynać kilka dni przed terminem”.

      Konsekwencje zaniedbań mogą być kosztowne


      Brak złożenia sprawozdania może mieć bardzo dotkliwe skutki. W grę wchodzi utrata statusu odbiorcy przemysłowego, zakaz ubiegania się o niego przez kolejne lata, a nawet konieczność zwrotu uzyskanych korzyści. Dla firm energochłonnych mogą to być kwoty istotne z punktu widzenia wyniku finansowego.

      Rozmówcy zwracają także uwagę na kolejny termin, czyli 15 listopada, związany ze składaniem wniosków na kolejny rok. W tym przypadku przedsiębiorcy muszą przygotować m.in. wniosek, oświadczenie, wykaz przedsiębiorstw energetycznych dostarczających energię oraz opinię biegłego. Konieczne jest również potwierdzenie PKD za odpowiedni okres oraz praca na danych, które częściowo mogą mieć charakter szacunkowy.

      To pokazuje, że zarządzanie statusem odbiorcy przemysłowego wymaga kalendarza działań, a nie reakcji ad hoc. Firmy powinny wcześniej zabezpieczyć dostępność biegłego, przygotować dane finansowe i energetyczne oraz upewnić się, że posiadają właściwe informacje od dostawców energii.

      Wspólny mianownik: przygotowanie z wyprzedzeniem


      Choć PPWR, CBAM i status odbiorcy przemysłowego dotyczą różnych obszarów, łączy je jedno: każdy z nich wymaga wcześniejszego przygotowania. W przypadku PPWR chodzi o inwentaryzację opakowań, dokumentację techniczną i relacje z dostawcami. W przypadku CBAM o monitorowanie wolumenów importu, prawidłową klasyfikację towarów i uzyskanie statusu upoważnionego zgłaszającego. W przypadku odbiorcy przemysłowego o dane energetyczne, współpracę z biegłym i pilnowanie terminów.

      Michał Jakimów kilkukrotnie podkreśla, że największym błędem jest odkładanie działań na ostatnią chwilę. Regulacje nie są oderwanym od biznesu obowiązkiem administracyjnym. Mogą wpływać na możliwość sprzedaży produktów, prowadzenia importu, korzystania z ulg i utrzymania przewidywalności kosztów.



      Skontaktuj się z nami


      Dowiedz się więcej, o tym w jaki sposób wiedza i technologia KPMG mogą pomóc Tobie i Twojej firmie.


      Jak możemy pomóc?

      Doradztwo podatkowe w zakresie regulacji celnych.

      Bezpieczne i efektywne rozliczenia akcyzowe.

      Kompleksowe wsparcie podatkowe dla firm – od opracowania strategii po wdrożenie rozwiązań i zapewnienie zgodności z przepisami.


      Newsletter


      Chcesz otrzymywać najświeższe informacje biznesowe?