Zielona transformacja gospodarcza to nie tylko konieczność, ale i szansa biznesowa. Uproszczenia czy przesunięcia w czasie obowiązywania przepisów z zakresu zrównoważonego rozwoju sprzyjać będą tym firmom, które widzieć w nich będą nie odejście od konieczności transformacji, ale szansę na ponowne skupienie się na jej celach i dokonanie przemyślanych zmian w modelach biznesowych.
Rok 2025 mógł robić wrażenie okresu wyhamowania, a momentami wręcz cofania się procesu zielonej transformacji gospodarczej. Wrażenie to kreowały posunięcia nowej, amerykańskiej administracji (z wycofaniem USA z paryskiego porozumienia klimatycznego włącznie), a także – mimo zapewnień – również fala uproszczeń, zaproponowana w kontekście przepisów Unii Europejskiej z zakresu zrównoważonego rozwoju. Redukcja podmiotów, objętych obowiązkiem raportowania zrównoważonego rozwoju, należytej staranności w korporacyjnych łańcuchach dostaw, przesunięcie daty rozpoczęcia obowiązywania unijnego rozporządzenia dotyczącego walki z wylesianiem (EUDR) czy wreszcie propozycja kroku wstecz w zakresie praktycznej rezygnacji z silników spalinowych w transporcie samochodowym po roku 2035 – sygnałów, mogących sprzyjać tezie o regresie polityk środowiskowych i klimatycznych nie brakowało.
Spojrzeć szerzej
Powyższy obraz nie jest jednak kompletny. Transformacja (nawet, jeśli aktualnie dziejąca się w tempie niewystarczającym dla ograniczenia ryzyka destabilizacji globalnego klimatu) dzieje się na naszych oczach. Sprzyja jej dojrzałość ekonomiczna i technologiczna szeregu bardziej przyjaznych dla środowiska rozwiązań, jak również sytuacja na rynku, który przez lata uznawany był za symbol „brudnej”, nieliczącej się z ograniczeniami środowiskowymi gospodarki – chińskim. Zapominanie o tych czynnikach może skutkować podejmowaniem decyzji biznesowych, które będą odkładać transformację modeli biznesowych, przyczyniając się do rosnącego ryzyka utraty pozycji rynkowej.
Żeby nie być gołosłownym – nowy rok warto rozpocząć od przytoczenia najważniejszych danych z raportu Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) „Already a Multi Trillion-Dollar Market: CEO Guide to Growth in the Green Economy”. Po pierwsze dlatego, że – jak wskazuje sam jego tytuł – skupiony jest na perspektywie zarządzania przedsiębiorstwem i kreowania wartości, a nie jedynie na naukowych danych o klimacie czy krajobrazie regulacyjnym. Po drugie, stara się zwracać uwagę na długotrwałe trendy, wyraźnie zmieniające kształt globalnej gospodarki.
Jego teza jest prosta.
Dekarbonizacja? Czysty zysk
Wedle podawanych przez autorów opracowania danych globalna wartość zielonej gospodarki – firm oraz inwestycji nakierowanych na działania, takie jak rozwój odnawialnych źródeł energii, adaptacja do zmieniającego się klimatu, rozwijanie niskoemisyjnych materiałów budowlanych czy elektryfikacja transportu – już dziś wynosi 5 bilionów dolarów amerykańskich. Do roku 2030 przekroczyć ma 7 bilionów.
Publikacja WEF nie zaprzecza temu, że jesteśmy świadkami zmieniającej się dynamiki zmian regulacyjnych na części rynków, która będzie mieć wpływ na kształt i tempo procesów transformacyjnych w poszczególnych jurysdykcjach. Środek ciężkości w analizowaniu rozwoju zielonej gospodarki i wykorzystywaniu związanych z nią szans biznesowych kładzie jednak na dane, na bazie których prezentowanych jest w niej pięć kluczowych z perspektywy biznesu obserwacji:
Ponad połowę niezbędnych redukcji emisji gazów cieplarnianych zrealizować można za pomocą rozwiązań konkurencyjnych kosztowo
Przez wiele lat jednym z argumentów na rzecz ograniczania ambicji w zakresie ochrony klimatu miał być ich nieefektywny ekonomicznie charakter. Po latach wsparcia dla rozwoju bardziej przyjaznych dla środowiska technologii wdrażanie rozwiązań, takich jak inwestycje w OZE, poprawa efektywności energetycznej i surowcowej czy renowacja budynków staje się opłacalną decyzją biznesową. Dla dalszego rozwoju rynku kluczowa staje się poprawa atrakcyjności finansowej wdrażania rozwiązań, takich jak elektryfikacja ciepła, wykorzystywanie bioenergii w przemyśle czy ponowne zalesianie obszarów przekształconych.
Długofalowym wyzwaniem jest dziś rozwój technologii głębokiej dekarbonizacji
Raport skupia się na trzech rozwiązaniach istotnych szczególnie z perspektywy sektorów produkcji przemysłowych, w których redukcja emisji jest szczególnie trudna. W wypadku rozwiązań, takich jak niskoemisyjny wodór, wychwyt i składowanie/wykorzystywanie dwutlenku węgla (CCUS) oraz biopaliwa rola otoczenia regulacyjnego czy zachęt finansowych pozostanie szczególnie istotna – dodajmy, że zarówno z perspektywy rozwijania samego rynku, jak i adekwatnego wykorzystywania możliwości i minimalizowania ryzyk (tak ekonomicznych, jak i środowiskowych). Unijny Clean Industrial Deal ma być przykładem tworzenia ram, umożliwiających głęboką dekarbonizację i uwzględniających konieczność zachowania przewag konkurencyjnych operujących w Europie firm.
Rozwój zielonej gospodarki coraz mocniej napędzany jest przez Chiny
Powyższy argument jest szczególnie istotny – zarówno z perspektywy trwających napięć geopolitycznych, dyskusji dotyczących niezależności surowcowej i technologicznej, jak również poszukiwania źródeł konkurencyjności europejskiej gospodarki. Choć dziś jako „zielonego lidera” często uważamy właśnie UE i część jej państw członkowskich, to dziś obraz staje się bardziej zniuansowany. Dla przykładu – poziom inwestycji w sektorze zielonej energii sięgnął w Chinach 659 miliardów dolarów w roku 2024 i był wyższy niż w Europie (410 miliardów) oraz Stanach Zjednoczonych (300 miliardów). 60% nowych mocy zainstalowanych OZE w roku 2024 powstało w Państwie Środka. Dodajmy, że Pekin już dziś wdraża własny system handlu emisjami (ETS), a także obowiązek raportowania kwestii zrównoważonego rozwoju przez przedsiębiorstwa. Niedoinwestowanie tego obszaru gospodarki może oznaczać utratę przewagi konkurencyjnej nie tylko na poziomie przedsiębiorstw, ale również całych gospodarek.
Inwestycje w dekarbonizację są elementem budowy bezpieczeństwa energetycznego
Niestabilna sytuacja geopolityczna jest jednym z powodów zwiększenia nacisku na kwestie, związane z różnymi wymiarami niezależności i bezpieczeństwa. Energetyka nie jest tutaj wyjątkiem – działania dekarbonizacyjne są kontynuowane, ale bardziej niż w kontekście klimatycznym dyskutuje się o nich i je wdraża w celu uniezależniania się od zewnętrznych źródeł energii (przede wszystkim paliw kopalnych) i ograniczenia związanych z nimi kosztów. Realizowana pod tym kątem transformacja będzie również zwracać szczególną uwagę na kwestie, takie jak stabilność systemu energetycznego czy jego cyberbezpieczeństwo.
Adaptacja do zmiany klimatu rośnie na znaczeniu
Wzrost skali gwałtownych zjawisk klimatycznych – ich siły i częstotliwości – to jeden z efektów wzrostu średniej, globalnej temperatury w porównaniu do okresu przedprzemysłowego. Wraz z innymi zmianami w istotny sposób zmienia się poziom ryzyk związanych z kosztami fizycznymi, koniecznością ponoszenia kosztów uszkodzenia należącej do przedsiębiorstwa własności czy infrastruktury, od której zależy. Dla części sektorów, takich jak produkcja żywności, warunki gry rynkowej zmieniać się będą nie tylko w wyniku ewoluujących regulacji czy zmianami priorytetów strategicznych (takich jak unijne cele redukcji stosowania nawozów sztucznych), ale również już widocznych zmian w otoczeniu fizycznym, związanym np. z częstotliwością występowania opadów czy susz.
Jak odnaleźć się w zmieniającym się świecie?
Omówione w raporcie WEF zmiany w otoczeniu rynkowym nie zależą jak widać wyłącznie od kształtu przyjmowanych na poziomie europejskim regulacji. Inwestycje w zielone rozwiązania na kluczowych rynkach, ich wpisywanie w cele strategiczne gospodarek czy już odczuwalne efekty kryzysu klimatycznego pozostają czynnikami, które będą wpływać na pozycję rynkową przedsiębiorstw. Brak ich uwzględnienia w modelu biznesowym naraża firmę na ryzyko niezależnie od szczegółowego kształtu przepisów prawnych – i odwrotnie, strategiczna odpowiedź na rozwój zielonej gospodarki pozwala na skorzystanie z pojawiających się na horyzoncie szans biznesowych, równocześnie pozwalając na aktywne (a nie reaktywne) kształtowanie własnych procesów transformacyjnych.
W jaki sposób możemy zmaksymalizować potencjalne korzyści i uniknąć ryzyk – włącznie z potencjalnymi nietrafionymi inwestycjami?
Diagnoza stanu zastanego
Poznanie swojego wpływu na otoczenie (np. śladu węglowego i środowiskowego), wykrycie i uzupełnienie luk w danych, adekwatność struktury zarządczej do zajmowania się kwestiami klimatycznymi i – szerzej – budowaniem odpowiedzialnej społecznie i środowiskowo organizacji – to przykłady działań szczególnie istotnych na początku drogi od reaktywnego do proaktywnego odpowiadania na wyzwanie zielonej transformacji. Wraz z dojrzewaniem rynku coraz mniej w nim miejsca na ambitne deklaracje bez pokrycia w realnej transformacji modelu biznesowego. Uzależnianie działań wyłącznie od otoczenia legislacyjnego może oznaczać, że w wypadku przyjęcia nowych przepisów prawnych proces transformacji kierowany będzie niejako z zewnątrz, wymuszając podejmowanie działań w tempie, które może być nieoptymalne z punktu widzenia sytuacji (finansowej, organizacyjnej) przedsiębiorstwa.
Odpowiedź strategiczna
Poznając swój wpływ na otoczenie (np. poprzez wykorzystanie badania podwójnej istotności i analizę ryzyk) możliwe staje się aktywne kształtowanie procesu transformacji własnego modelu biznesowego, opierającego się na rozumieniu danych naukowych, trendów rynkowych oraz sytuacji samego przedsiębiorstwa. Przekształcenie kierunkowych działań w kompleksową odpowiedź strategiczną pozwala na wybór priorytetów dopasowanych do sytuacji firmy, specyfiki branży czy zachodzących w jej otoczeniu zmian. Będąc bazą dalszych działań, może ulegać ewolucji wraz z pojawianiem się nowych czynników, takich jak postęp technologiczny czy nowe wymogi regulacyjne. Wspierać będzie również budowę zaufania i przejrzystej komunikacji z różnego rodzaju interesariuszami, zwiększając wiarygodność np. przy pozyskiwaniu środków finansowych na planowane inwestycje.
Focus (nie tylko) na dekarbonizację
Mierzenie śladu węglowego i redukowanie emisji gazów cieplarnianych stanowiło w ostatnich latach istotną część działań, służących budowie zielonej gospodarki. Warto o nich myśleć nie tylko jako celom samym w sobie, ale również punktom wyjścia do poszerzania rozumienia swojej odpowiedzialności za środowisko. Silny związek między dekarbonizacją a polityką surowcową może być bazą do rozszerzania polityk i działań w zakresie upowszechniania praktyk gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) czy zainteresowania się rozwiązaniami, takimi jak offsety węglowe i środowiskowe. To ostatnie narzędzie przypomina o kolejnym, wschodzącym temacie w praktykach biznesowych: ochronie różnorodności biologicznej. Kieruje on uwagę na działania, takie jak opisywana wcześniej adaptacja klimatyczna (np. poprzez odbudowę ekosystemów i inne rozwiązania oparte na naturze – NbS).
Zmiana zaczyna się dziś
Skala wzajemnych powiązań między tematami środowiskowymi – a także między środowiskiem a społecznymi i zarządczymi aspektami zrównoważonych praktyk biznesowych – na pierwszy rzut oka wydaje się onieśmielająca. Takie przekonanie pojawia się w dyskusjach z firmami, które w ostatnich latach realizowały np. obowiązki, wynikające z konieczności raportowania kwestii zrównoważonego rozwoju. Obowiązki te – jak wskazuje najnowsze wydanie publikacji KPMG „Benchmark ESG 2025” – stopniowo przyczyniają się do rosnącej ilości i jakości ujawnień ESG na rynku. W rezultacie stawiana firmom poprzeczka konsekwentnie znajduje się coraz wyżej.
Podsumowując – nawet, jeśli dziś nie obowiązuje nas jakiś szczegółowy przepis prawny, albo też ich treść ulega zmianom, nie oznacza to, że trend transformacyjny zanika. Wraz z postępami w procesach dekarbonizacyjnych i zmianami w otoczeniu (rynkowymi, geopolitycznymi, prawnymi) jego charakter ulega przemianom, które wymagają strategicznej odpowiedzi. Poznanie wpływu firmy na otoczenie umożliwia wykorzystanie szans na zbudowanie odpornego na wyzwania modelu biznesowego, który nie będzie jedynie reakcją na kolejne zmiany prawne, ale planem długofalowego budowania wartości w zielonej gospodarce.
Nasi eksperci:
Adam Dyczkowski
Starszy Menedżer, Advisory, Zespół ESG, Dekarbonizacji i Bioróżnorodności
KPMG w Polsce
Bartłomiej Kozek
Starszy konsultant, Advisory, Zespół ESG, Dekarbonizacji i Bioróżnorodności
KPMG w Polsce
Skontaktuj się z nami
Dowiedz się więcej, o tym w jaki sposób wiedza i technologia KPMG mogą pomóc Tobie i Twojej firmie.