Skip to main content

      Trójmiasto kojarzy się z morzem, turystyką i wysoką jakością życia, ale ma również mocną pozycję na mapie nowoczesnych usług biznesowych. W rozmowie Piotra Jarosza, Associate Partnera w KPMG w Polsce z Marcinem Grzegorym, Zastępcą Dyrektora Invest in Pomerania wyłania się obraz regionu, który stawia na wyspecjalizowane kompetencje, współpracę biznesu z administracją i edukacją oraz rozwój innowacji. Inwestorów przyciąga unikalna tożsamość regionu, ale i spójny ekosystem gospodarczy, a dzięki pielęgnowanej przez inicjatywę Invest in Pomerania zdolności do budowania trwałych relacji, firmy nie tylko trafiają na Pomorze, ale i zostają w regionie na dłużej.





      Turystyka nie wyklucza dojrzałego rynku biznesowego


      Czy miejsce kojarzone z wakacjami może jednocześnie stać się stabilnym ośrodkiem nowoczesnych usług biznesowych? To pytanie otwiera rozmowę o gospodarczym potencjale Trójmiasta. Turystyka rzeczywiście wpływa na rytm regionu, jednak nie powoduje odpływu pracowników, który destabilizowałby działalność centrów usług.

      Sezonowość jest widoczna przede wszystkim w rekrutacji. Latem część kandydatów odkłada decyzje zawodowe, dlatego duże procesy kadrowe częściej nabierają tempa po zakończeniu wakacji. Według gościa podcastu inwestorzy nie traktują tego jako bariery, a raczej jako lokalną specyfikę, którą należy uwzględnić w harmonogramie.

      Marcin Grzegory zwraca uwagę, że potencjał gospodarczy Pomorza budował się stopniowo. „Regionu nie buduje się jedną inwestycją. Każda kolejna firma zwiększa jego wiarygodność i pokazuje następnym inwestorom, że ten model działa” – podkreśla Marcin Grzegory.

      Znaczenie pierwszych projektów wykracza więc poza liczbę utworzonych miejsc pracy. Firmy szkolą specjalistów, rozwijają kompetencje managerskie i przekazują rynkowi wiedzę o międzynarodowych procesach. Stopniowo powstaje środowisko, w którym następny inwestor nie zaczyna już od zera.

      Nadmorskie położenie otwiera drzwi


      Nadmorskie położenie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych atutów Trójmiasta. Pomaga wzbudzić zainteresowanie i sprawia, że wizyty inwestorów pozostają w pamięci. Nie zastępuje jednak ekonomicznej analizy lokalizacji, bo firmy w pierwszej kolejności oceniają dostępność talentów, koszty, infrastrukturę, ryzyka operacyjne oraz możliwość późniejszego zwiększania skali działalności.

      „Morze samo nie obroni projektu inwestycyjnego. Najpierw muszą zgadzać się twarde dane” – podkreśla Marcin Grzegory.

      Dopiero gdy kilka rozważanych lokalizacji inwestycji przedstawia porównywalne parametry, większego znaczenia nabierają czynniki jakościowe, takie jak obecność plaż i atrakcyjnych terenów zielonych, czyste powietrze, bogata oferta usługowa i kulturalna, bezpieczeństwo oraz ogólna wysoka jakość życia. Pomagają one pozyskiwać specjalistów spoza regionu, ułatwiają relokację całych rodzin i zwiększają prawdopodobieństwo, że pracownicy zwiążą się z danym miejscem na dłużej.

      „Nie wszystko da się wpisać do Excela. Czasem dopiero podczas wizyty inwestor rozumie, dlaczego ludzie chcą tutaj przyjeżdżać i zostawać” – mówi Marcin Grzegory.

      Sektor BSS przechodzi od skali do specjalizacji


      We wcześniejszym etapie rozwoju sektora nowoczesnych usług biznesowych lokalizacje konkurowały przede wszystkim kosztami i liczbą dostępnych kandydatów. Istotna była możliwość szybkiego zbudowania dużego zespołu realizującego wystandaryzowane procesy. Dziś ten model nie wystarcza.

      Firmy poszukują rynków, na których znajdą nie tylko pracowników, lecz przede wszystkim specjalistyczną wiedzę. Liczą się kompetencje technologiczne, znajomość branż, zdolność prowadzenia procesów wymagających oceny i możliwość tworzenia rozwiązań o wyższej wartości dodanej.

      Na Pomorzu wykształciły się między innymi kompetencje związane z gospodarką morską, technologiami, działalnością badawczo-rozwojową oraz lotnictwem. Widoczny jest także rozwój procesów dotyczących bezpieczeństwa finansowego, w tym KYC (z ang. Know Your Customer, proces weryfikacji tożsamości klienta) i AML (z ang. Anti-Money Laundering, przeciwdziałanie praniu pieniędzy). Specjalizacje te nie powstały wyłącznie w wyniku administracyjnego planowania. Wyrastały z kolejnych inwestycji, potrzeb działających przedsiębiorstw i doświadczenia zdobywanego przez lokalnych pracowników.

      Przywołany w rozmowie raport KPMG i Invest in Pomerania „GBS Next Stop: Trójmiasto” pokazuje, że usługi biznesowe należy analizować w kontekście pozostałych elementów gospodarki. Porty, energetyka, technologie, przemysł, uczelnie i centra usług tworzą system wzajemnych zależności.

      „Specjalizacji nie da się zadekretować. Trzeba stworzyć warunki, w których firmy i ludzie zaczną ją budować w praktyce” – podsumowuje Marcin Grzegory.

      Zarządzanie talentami zamiast wyścigu o pracowników


      Dojrzały ekosystem gospodarczy powinien zarówno przyciągać nowe firmy, jak i reagować na zmiany zachodzące w przedsiębiorstwach już obecnych w regionie. Niezwykle istotny jest szybki przepływ informacji, w którym pomaga inicjatywa Invest in Pomerania.

      „Jeżeli wiemy, że w jednym miejscu uwalniają się kompetencje, a w innym są właśnie potrzebne, naszym zadaniem jest połączyć te dwa światy” – mówi Marcin Grzegory.

      Takie podejście pozwala ograniczać utratę talentów i stabilizować rynek pracy. Specjaliści nie muszą opuszczać regionu, a pracodawcy mogą dotrzeć do osób mających doświadczenie w procesach, których nauczenie od podstaw byłoby czasochłonne.

      W tym kontekście konkurencja między firmami nie znika. Zostaje jednak uzupełniona współpracą w sprawach, które decydują o kondycji całego rynku. Dotyczy to między innymi kontaktów z uczelniami, inicjatyw edukacyjnych, rozwoju kompetencji przyszłości oraz wsparcia pracowników zagranicznych.

      Istotne znaczenie ma też projekt Live More Pomerania, który przedstawia region nie tylko jako miejsce zatrudnienia, lecz także jako przestrzeń do życia. Jest to odpowiedź na zmianę sposobu myślenia o talentach. Kandydat, szczególnie relokujący się z rodziną, ocenia szkoły, komunikację, mieszkalnictwo, ofertę kulturalną, bezpieczeństwo i możliwości rozwoju partnera lub partnerki.

      Invest in Pomerania jako „konsjerż regionu”


      Rola organizacji odpowiedzialnej za obsługę inwestorów nie kończy się w chwili wyboru lokalizacji. Kiedy inwestor trafi do Trójmiasta czy szerzej, na Pomorze, rozpoczyna się długofalowa praca nad zakorzenieniem firmy w regionalnym ekosystemie.

      Invest in Pomerania łączy przedsiębiorstwa z administracją, uczelniami, firmami rekrutacyjnymi, doradcami oraz przedstawicielami rynku nieruchomości. Pomaga także w kwestiach związanych z legalizacją pracy i pobytu osób spoza Unii Europejskiej. Taka rola wymaga znajomości zarówno potrzeb dużych organizacji, jak i lokalnych uwarunkowań.

      „Można powiedzieć, że jesteśmy konsjerżem regionu. Nie rozwiązujemy wszystkiego sami, ale wiemy, z kim inwestora połączyć i jak przeprowadzić go przez lokalny ekosystem” – wyjaśnia Marcin Grzegory.

      To porównanie dobrze oddaje zmianę podejścia do obsługi inwestycji. Zadaniem partnera regionalnego jest, poza przekazaniem potrzebnych informacji, rozpoznanie problemu, znalezienie właściwej instytucji i ułatwienie rozmowy między stronami, które bez takiego pośrednictwa mogłyby się nie spotkać.

      Relacje rozwijane są również poprzez kluby biznesowe, konferencje i cykliczne spotkania inwestorów. Dla nowych przedsiębiorstw jest to sposób na szybkie poznanie rynku. Dla firm obecnych od lat stanowi przestrzeń wymiany doświadczeń i sygnalizowania wspólnych wyzwań.

      Port-centryczność, czyli rozwój zbudowany wokół własnej tożsamości


      Według gościa podcastu przewaga Pomorza wynika z połączenia portów, logistyki, przemysłu, energetyki, technologii oraz usług profesjonalnych. W rozmowie ten model zostaje określony jako port-centryczność. Punktem odniesienia dla Trójmiasta są największe światowe miasta portowe, takie jak Singapur, Hongkong czy Nowy Jork. To znacznie większe ośrodki, jednak gdy weźmie się pod uwagę skalę, można brać przykład z mechanizmu, w którym port staje się początkiem znacznie szerszej gospodarczej sieci.

      „Port nie jest wyłącznie miejscem przeładunku. Wokół niego powstają usługi, technologie, finanse i kompetencje, które z czasem zaczynają pracować dla całego regionu” – zauważa Marcin Grzegory.

      Tak rozumiana port-centryczność może zwiększać odporność Pomorza. Gospodarka oparta na wielu połączonych sektorach jest mniej zależna od kondycji pojedynczej branży. Centra usług biznesowych wspierają przedsiębiorstwa przemysłowe, logistyczne i energetyczne, a jednocześnie korzystają z wiedzy oraz talentów rozwijanych przez te sektory.

      Startupy potrzebują nie tylko pomysłu


      Pomorski ekosystem innowacji nadal mierzy się z barierami typowymi dla młodych firm technologicznych. Wiedza i dobre koncepcje nie zawsze przekładają się na skalę biznesową. Startupom potrzebny jest kapitał, ale równie ważny bywa dostęp do pierwszego dużego klienta i środowiska, w którym można przetestować rozwiązanie.

      Z tego powodu kluczowa staje się współpraca młodych firm z dużymi przedsiębiorstwami. Startup wnosi technologię, szybkość i wąską specjalizację. Duża organizacja dysponuje procesami, danymi, rynkiem i możliwościami wdrożenia.

      Jednym z projektów mających porządkować ten obszar jest Gdańsk Bay Tech. Inicjatywa ma łączyć samorządy, środowisko biznesowe, akceleratory, finansowanie i doradztwo. Jej wartość będzie zależeć od tego, czy poszczególne elementy zaczną ze sobą rzeczywiście współpracować.

      W rozmowie pojawia się również potrzeba wzmacniania polskich firm zdolnych do ekspansji międzynarodowej. Potencjał może opierać się na sektorach, w których krajowe przedsiębiorstwa już mają doświadczenie, między innymi z energetyki, przemysłu stoczniowego, branży obronnej i technologii dronowych.

      Słupsk i nowa geografia usług biznesowych


      Mapa inwestycji w sektorze BSS na Pomorzu nie musi ograniczać się do Trójmiasta. Alternatywą dla części inwestorów może być Słupsk, szczególnie w przypadku projektów o mniejszej skali lub organizacji poszukujących dostępu do innych zasobów kadrowych. Miasto dysponuje lokalną pulą talentów i terenami inwestycyjnymi, a jego znaczenie może wzrosnąć wraz z rozwojem projektów energetycznych, takich jak elektrownia jądrowa i farmy wiatrowe.

      Rozwój usług biznesowych w Słupsku i okolicach napędza upowszechnienie się hybrydowych i zdalnych modeli pracy, co daje firmom większą elastyczność w działaniach oddalonych od głównej siedziby (ulokowanej np. w Gdańsku). „Nowoczesne usługi biznesowe nie muszą oznaczać jednego centrum zatrudniającego tysiące osób. Czasem właściwym rozwiązaniem jest wydzielenie mniejszego zespołu ulokowanego bliżej konkretnych talentów” – zauważa Marcin Grzegory.

      Takie spojrzenie zmienia geografię sektora. Mniejsze miasta mogą przejmować wybrane procesy, rozwijać specjalizacje lub pełnić funkcję satelitarnych ośrodków wspierających działalność większych centrów. Warunkiem pozostaje dostępność odpowiednich kompetencji i infrastruktury oraz połączenie z regionalnym ekosystemem.

      Przewaga, której nie buduje jeden projekt


      Z rozmowy Piotra Jarosza z Marcinem Grzegorym wyłania się region, który chce rozwijać się dzięki własnej tożsamości. Morze przyciąga uwagę, wysoka jakość życia pomaga w pozyskiwaniu talentów, a porty tworzą naturalne zaplecze dla logistyki, przemysłu, energetyki i technologii. Żaden z tych elementów nie wystarcza jednak samodzielnie.

      O trwałości inwestycji decydują kompetencje, relacje i zdolność do współpracy. Przewagą Pomorza ma być więc spójny ekosystem, w którym administracja, biznes, uczelnie, startupy i instytucje otoczenia gospodarczego wzajemnie się wzmacniają.

      „Najlepszym dowodem sukcesu nie jest samo przyciągnięcie inwestora. Jest nim sytuacja, w której po kilku latach firma nadal chce się tutaj rozwijać” – podsumowuje Marcin Grzegory.




      Skontaktuj się z nami


      Dowiedz się więcej, o tym w jaki sposób wiedza i technologia KPMG mogą pomóc Tobie i Twojej firmie.


      Jak możemy pomóc?

      Analiza potencjału Trójmiasta i regionu Pomorza jako destynacji dla sektora usług biznesowych.

      Kompleksowe wsparcie na każdym etapie tworzenia i rozwoju SSC, GBS i CoE.


      Newsletter


      Chcesz otrzymywać najświeższe informacje biznesowe?