Skip to main content

      Na początku 2024 r. informowaliśmy o uruchomieniu w USA systemu raportowania informacji o beneficjentach rzeczywistych. Był to ważny moment, ponieważ Stany Zjednoczone przez lata były krytykowane za ograniczoną transparentność struktur korporacyjnych, co zmienić miał Corporate Transparency Act.

      W założeniu wiele spółek działających w USA miało raportować do Financial Crimes Enforcement Network (dalej jako: FinCEN), informacje o osobach fizycznych, które ostatecznie są ich właścicielami albo sprawują nad nimi kontrolę. Po kilkunastu miesiącach ten kierunek został wyraźnie skorygowany.

      11 sierpnia 2026 r. FinCEN poinformował, że trwale uchyla obowiązek raportowania Beneficial Ownership Information (dalej jako: BOI), przez spółki amerykańskie oraz osoby amerykańskie. Regulacja została opublikowana w Federal Register i weszła w życie 14 sierpnia 2026 r. Oznacza to, że zakres raportowania dotyczy mniejszej liczby podmiotów.

      Co się zmieniło?

      Najważniejsza zmiana jest prosta i znacząca, bo powoduje, że spółki amerykańskie oraz osoby amerykańskie nie mają już obowiązku raportowania BOI do FinCEN na podstawie Corporate Transparency Act. Zapowiedziano także usunięcie z bazy BOI informacji dotyczących osób, co do których zasadnie uzna, że są U.S. persons, w tym informacji o beneficjentach rzeczywistych, company applicants oraz osobach, które uzyskały FinCEN ID1.

      Nowe zasady nie likwidują jednak raportowania w całości.

      Obowiązek pozostaje dla określonych podmiotów zagranicznych, utworzonych zgodnie z prawem państwa innego niż USA, które zarejestrowały się do prowadzenia działalności w którymkolwiek stanie USA albo jurysdykcji plemiennej przez złożenie dokumentu do sekretarza stanu albo podobnego urzędu.

      Co ważne to zagraniczne podmioty raportujące nie muszą raportować informacji o osobach amerykańskich. Dotyczy to zarówno U.S. person beneficial owners, jak i U.S. person company applicants, które same również nie muszą przekazywać takich informacji do podmiotów raportujących.

      W praktyce amerykański system BOI nie będzie więc szerokim źródłem informacji o beneficjentach rzeczywistych spółek amerykańskich. Może mieć znaczenie w wybranych przypadkach, przede wszystkim przy określonych zagranicznych podmiotach zarejestrowanych do prowadzenia działalności w USA, ale nie należy oczekiwać, że będzie działał jak odpowiednik europejskich rejestrów czy polski CRBR.

      Dlaczego USA zrobiły krok wstecz?

      Oficjalna argumentacja Treasury i FinCEN opiera się na dwóch wątkach:

      1. redukcji obciążeń regulacyjnych oraz
      2. podejściu opartym na ryzyku.

      W komunikacie US Treasury sekretarz tej instytucji przedstawił zmianę jako rozwiązanie korzystne dla małych przedsiębiorców i niewpływające negatywnie na bezpieczeństwo narodowe. Jednocześnie FinCEN wskazał, że szczególne ryzyka nadal wiąże z zagranicznymi podmiotami, które zostały utworzone poza USA, ale zarejestrowały się do prowadzenia działalności w Stanach Zjednoczonych.

       FinCEN wskazał także na alternatywne źródła informacji o spółkach krajowych. Jednym z nich mają być obowiązki instytucji finansowych wynikające z amerykańskiej Customer Due Diligence Rule.

      Z perspektywy praktyki AML to bardzo ciekawy sygnał. Mniej zgłoszeń do amerykańskiego rejestru nie oznacza mniej obowiązków analitycznych, a raczej przesunięcie akcentu z centralnego raportowania na procesy KYC i CDD prowadzone przez podmioty rynku finansowego.

      Czy polskie instytucje obowiązane mają problem?

      Zmiana w USA nie zmienia obowiązków wynikających z polskiej ustawy o AML. Polska instytucja obowiązana nadal musi identyfikować beneficjenta rzeczywistego klienta, podejmować uzasadnione czynności w celu weryfikacji jego tożsamości oraz ustalać strukturę własności i kontroli klienta. Zmienia się natomiast praktyczna dostępność jednego ze źródeł pomocniczych.

      Już przy uruchomieniu amerykańskiego rejestru wskazywaliśmy, że dane z BOI nie powinny być traktowane jako samodzielna podstawa identyfikacji beneficjenta rzeczywistego na potrzeby polskiej ustawy AML. Powody były co najmniej trzy:

      1. definicja BO w przepisach amerykańskich nie jest tożsama z definicją beneficjenta rzeczywistego z polskiej ustawy AML.
      2. polska ustawa AML nie pozwala opierać identyfikacji beneficjenta rzeczywistego wyłącznie na informacjach z CRBR ani z analogicznego rejestru państwa członkowskiego UE. Tym bardziej ostrożnie należy traktować rejestr państwa trzeciego.
      3. Amerykański system BOI od początku nie był projektowany jako powszechnie jawny rejestr dostępny dla każdego uczestnika obrotu.

      Po najnowszych zmianach, zastrzeżenia, o których pisaliśmy stały się jeszcze bardziej aktualne. W wielu przypadkach danych BOI po prostu nie będzie. Jeżeli klientem jest spółka amerykańska, nie należy zakładać, że informacje o jej beneficjentach rzeczywistych będą możliwe do potwierdzenia w systemie FinCEN. Jeżeli klientem jest zagraniczny podmiot zarejestrowany do prowadzenia działalności w USA, konieczna będzie dodatkowa weryfikacja, czy ten podmiot rzeczywiście jest reporting company i czy nie korzysta ze zwolnienia.

      KYC okiem praktyków - mniej wpisów do rejestru, tyle samo pracy

      Dla zespołów KYC najważniejszy wniosek jest dość prosty, bo przy strukturach amerykańskich nadal trzeba robić to, co i tak należało robić wcześniej, chociaż może wymagać więcej pracy.

      W praktyce analiza UBO w przypadku podmiotów z USA zwykle opiera się na dokumentach korporacyjnych, informacjach uzyskanych od klienta, strukturze udziałowej, dokumentach stanowych, umowach operacyjnych, rejestrach członków, uchwałach albo innych dokumentach pokazujących własność i kontrolę. BOI mogło być jedynie dodatkowym punktem odniesienia, ale nigdy jedynym źródłem.

      Jeżeli nie da się pozyskać danych z BOI, instytucja obowiązana powinna tym bardziej zadbać o udokumentowanie, jakie źródła wykorzystała, jakie dokumenty otrzymała od klienta, jak przeanalizowała strukturę własności i kontroli oraz dlaczego konkretna osoba została albo nie została uznana za beneficjenta rzeczywistego.

      W praktyce większego znaczenia nabiera więc jakość dokumentacji KYC. Nie wystarczy stwierdzić, że „brak danych w rejestrze”. Trzeba wykazać i udokumentować, jak instytucja doszła do takiego a nie innego wniosku.

      Czy trzeba zmieniać procedury AML?

      Jeżeli procedury czy checklisty KYC wskazują amerykański system BOI jako jedno ze źródeł weryfikacji beneficjenta rzeczywistego, dobrze byłoby doprecyzować, że źródło to może być niedostępne albo ograniczone.

      Warto także rozważyć, czy zmiana powinna być odnotowana w metodyce oceny ryzyka. Nie chodzi o automatyczne podwyższanie ryzyka każdej struktury amerykańskiej. Chodzi raczej o uwzględnienie tego, że dostępność informacji rejestrowych może być ograniczona, a tym samym większe znaczenie będą miały dokumenty korporacyjne, wyjaśnienia klienta i inne wiarygodne źródła.

      W przypadku bardziej złożonych struktur z elementem amerykańskim może to mieć realne znaczenie. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z wielopoziomową strukturą właścicielską, podmiotami z różnych stanów USA albo sytuacją, w której formalna własność nie odpowiada wprost faktycznej kontroli.

      USA i UE: dwa różne podejścia

      Zmiana w USA ciekawie kontrastuje z kierunkiem europejskim.

      Stany Zjednoczone zawężają model centralnego raportowania BOI. Natomiast Unia Europejska idzie w stronę dalszej harmonizacji AML/CFT, w tym bardziej jednolitych zasad identyfikacji beneficjentów rzeczywistych oraz uporządkowania roli rejestrów BO w procesach AML.

      W tym kontekście warto wrócić również do wcześniejszego wpisu KPMG dotyczącego nowej definicji beneficjenta rzeczywistego w Rozporządzeniu 2024/1624 Nowa definicja beneficjenta rzeczywistego – kiedy wejdzie w życie i jakie będą konsekwencje?.

      Od 10 lipca 2027 r. zacznie być stosowana nowa unijna definicja BO, a okres poprzedzający tę datę powinien być wykorzystany na przegląd dotychczasowych ustaleń i ocenę, czy obecnie wskazani beneficjenci rzeczywiści nadal będą spełniać nowe unijne kryteria.

      Zmiana ta nie sprowadza się wyłącznie do zmiany progu udziałowego. Nowe przepisy rozporządzenia unijnego posługują się progiem własnościowym „co najmniej 25%” (zamiast obecnego ustawowego „więcej niż 25%”) oraz bardziej szczegółowo porządkują zasady liczenia własności pośredniej i oceny kontroli sprawowanej za pomocą innych środków.

      Wnioski z powyższego nasuwają się same, USA ograniczają zakres centralnego raportowania BOI, natomiast Unia Europejska wzmacnia i porządkuje zasady identyfikacji beneficjentów rzeczywistych na poziomie rozporządzenia stosowanego bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich. W obu modelach rejestr nie zastępuje własnej analizy KYC a może być jedynie częścią procesu.

      W tym miejscu należy wskazać, że Polsce równolegle procedowana jest nowelizacja ustawy AML. Z informacji opublikowanych na stronie Rady Ministrów wynika, że projekt ma obejmować m.in. zmiany wynikające z praktyki stosowania ustawy, dostosowanie do zmienionych przepisów unijnych oraz elementy związane z poprawą funkcjonowania CRBR i oceną ryzyka, w tym w kontekście nowych technologii. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano na III kwartał 2026 r.2

      A co z FATF?

      W 2024 r. Financial Action Task Force (dalej jako: FATF) podwyższył ocenę USA w zakresie dotyczącym transparentności i beneficjentów rzeczywistych osób prawnych, z Non-Compliant do Largely Compliant. FATF wskazał wtedy, że Stany Zjednoczone poczyniły postępy w usuwaniu wcześniejszych braków w tym obszarze.

      US Treasury w 2024 r. wiązał tę poprawę m.in. z wdrażaniem Corporate Transparency Act, czyli regulacji, która miała zapewnić FinCEN informacje o tym, kto ostatecznie posiada albo kontroluje wiele spółek prowadzących działalność w USA.

      Po opisywanej zmianie ten obraz stał się mniej jednoznaczny. Co prawda USA nie likwidują systemu BOI, ale trwale wyłączają z niego spółki amerykańskie i osoby amerykańskie.

      Czy wpłynie to na przyszłą ocenę USA przez FATF? O tym trudno dziś przesądzić. FATF ocenia cały system dostępu do adekwatnych, dokładnych i aktualnych informacji o beneficjentach rzeczywistych, a nie tylko istnienie jednego rejestru. Można jednak zakładać, że decyzja FinCEN będzie jednym z tematów, do których warto wrócić przy kolejnych ocenach amerykańskiego systemu AML/CFT.

      Praktyczne wnioski dla polskich instytucji obowiązanych

      • Po pierwsze, przy klientach z USA nie należy automatycznie zakładać, że dane o beneficjentach rzeczywistych będą dostępne w systemie BOI. Aktualnie w wielu przypadkach takich danych po prostu nie będzie.
      • Po drugie, przy zagranicznych podmiotach zarejestrowanych do prowadzenia działalności w USA trzeba sprawdzić, czy dany podmiot rzeczywiście jest reporting company i czy nie korzysta ze zwolnienia. Sam fakt rejestracji w USA nie przesądza jeszcze o obowiązku raportowania.
      • Po trzecie, dane z BOI, jeżeli są dostępne, powinny być traktowane pomocniczo. Nie zastępują analizy prowadzonej na potrzeby polskiej ustawy AML.
      • Po czwarte, warto przejrzeć procedury AML, checklisty KYC i materiały operacyjne. Jeżeli odwołują się do BOI, powinny uwzględniać nowy, ograniczony zakres tego systemu.
      • Po piąte, w strukturach amerykańskich większego znaczenia nabiera dokumentowanie procesu decyzyjnego. To, że rejestr nie dostarcza informacji, nie oznacza końca analizy a właściwie jej początek.

      Podsumowanie

      Amerykański system BOI miał być istotnym krokiem w stronę większej transparentności struktur korporacyjnych. Pierwotny model został istotnie ograniczony, zwalniając z raportowania spółki amerykańskie i osoby amerykańskie.

      Dla polskich instytucji obowiązanych nie jest to rewolucja prawna, bo lokalne obowiązki AML pozostają bez zmian. Jest to jednak istotna zmiana praktyczna, z uwagi na fakt, że jedno z potencjalnych źródeł informacji o beneficjentach rzeczywistych będzie w wielu przypadkach niedostępne.

      Zmiany w USA i nadchodzące zmiany wynikające z AMLR prowadzą więc do tego samego praktycznego wniosku potwierdzającego, że prawidłowa identyfikacja beneficjenta rzeczywistego nie polega na mechanicznym sprawdzeniu rejestru. Wymaga zrozumienia struktury własności, kontroli faktycznej, dokumentów korporacyjnych i ryzyka związanego z konkretnym klientem.

      Im mniej można oczekiwać od zagranicznego rejestru, tym większego znaczenia nabiera dobrze udokumentowana analiza KYC i kompleksowe procedury wewnętrzne.

      Jak możemy pomóc

      KPMG wspiera instytucje obowiązane w przeglądzie i aktualizacji procedur AML, w szczególności w zakresie identyfikacji beneficjentów rzeczywistych, dokumentowania struktury własności i kontroli oraz dostosowania procesów KYC do zmian regulacyjnych.

      Wspieramy również klientów w ocenie wpływu zmian zagranicznych rejestrów BO na procesy AML prowadzone w Polsce, a także w przygotowaniu do zmian wynikających z unijnego pakietu AML/CFT i projektowanej nowelizacji ustawy AML.


      1 FinCEN Permanently Ends Beneficial Ownership Reporting Requirements for Millions of Small Business Owners | FinCEN.gov

      2 Warto jednak zaznaczyć, że jak wynika z protokołu i załącznika do protokołu z prac Komisji Prawniczej RCL, Ministerstwo Finansów wskazało, że przepisy dotyczące nowej konstrukcji CRBR wejdą w życie dopiero 1 lipca 2027 roku, a nie 1 października 2026 roku - jak wskazywano wcześniej.

      Nasi eksperci:

      Grzegorz Wójcik

      Dyrektor, Dział Doradztwa Podatkowego, Zespół ds. Podatku Dochodowego od Osób Prawnych

      KPMG w Polsce

      Maciej Sawczuk

      Menedżer, Dział Doradztwa Podatkowego, Zespół ds. Podatku Dochodowego od Osób Prawnych

      KPMG w Polsce

      Dominik Majchrzak

      Starszy konsultant, Dział Doradztwa Podatkowego, Zespół ds. Podatku Dochodowego od Osób Prawnych

      KPMG w Polsce


      Skontaktuj się z nami


      Dowiedz się więcej, o tym w jaki sposób wiedza i technologia KPMG mogą pomóc Tobie i Twojej firmie.

      Zobacz także

      Doradztwo podatkowe CIT – zgodność, bezpieczeństwo i optymalizacja.

      Od 1 stycznia 2024 r. wiele spółek w Stanach Zjednoczonych będzie zobowiązanych do zgłaszania informacji o swoich beneficjentach rzeczywistych.

      Omówienie nowej definicji beneficjenta rzeczywistego na gruncie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1624 z dnia 31 maja 2024 r.